czwartek, 12 kwietnia 2012

Mój kochany nastolatek już :-)

Dzisiaj mija już 11 lat od dnia narodzin Miłosza. Mój najmniejszy okruszek wyglada już tak
I pomyslec, że 2 tygodnie po narodzinach byl taki maleńki

STO LAT SYNKU!!!


sobota, 7 kwietnia 2012

Wesołego Alleluja!!!

Życzę wszystkim zdrowych, spokojnych Świąt Wielkanocnych.


czwartek, 5 kwietnia 2012

Świateczne klimaty

W szkole moich dzieci odbyl się tydzień temu kiermasz świąteczny. Każdy mial przynieśc coś na sprzedaż. No to matka usiadła i robila kartki - jedna dla Kajtka, druga dla Miłosza, trzecia dla Kajtka ... i tak do osiemnastu. Na dodatek uszyłam po 2 kurki na patyku. I na tyle mi czasu i sil starczyło. Więcej nie zrobilam, wiec kartek nie wysyłałam, w domu kurek nie mamy, może jeszcze dzisiaj w nocy cos uszyję, żeby dzieciom w pokoju nastroj wielkanocny zrobic.
Póki co - moje wielkanocne klimaty :-)








 I w tym momencie życzę wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.

środa, 21 marca 2012

Mini produkcja na Dzień Kobiet

Niedawno był Dzień Kobiet, jako mama 2 chłopców zaangażowałam się w prezenciki dla koleżanek z klasy Kajetana. Pieniędzy za dużo na takie imprezy nie ma, a w sklepach też nic ciekawego. Dziewczynki są jeszcze małe - 1 klasa - kupilam wiec kolorowe spinki do włosów, które zostały zapakowane z mufinką i robioną ptaszkową zakładką do książki. Ogólnie prezencik był dosyc wiosenny, a do tego słodki. Mam nadzieję, że dziewczynki były zadowolone. A oto produkcja mufinkowo - ptaszkowa w kolejnych etapach pracy :-)







czwartek, 1 marca 2012

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Dużo pieniążków na piękny cel :-)

Biżuteryjki mają powód do radości. Nie wiem dokładnie ile, ale według moich szacunkowych obliczeń udało nam się zarobic dla WOŚp na aukcjach serduszkowych około 3000 zł. A cena bransoletki tęczowej najnormalniej w świecie zwaliła nas z nóg.

I pomyslec, że każda dala tylko trochę półfabrykatów, trochę czasu i trochę chęci... :-)

czwartek, 12 stycznia 2012

Bransoletki na WOŚP

Dosłownie kilka dni temu dowiedziałam się o akcji jaką zorganizowały polskie zaprzyjaźnione ze sobą biżuteryjki na forum Wizaż. Pomysłodawczynią była nieoceniona Marisella. Jak na Marisellę przystało, pomysł był rewelacyjny, a dotyczył zrobienia serduszkowych zawieszek typu "charms" do bransoletek w celu wystawienia ich na aukcjach WOŚP. Z takim celem, nie trzeba było nikogo dlugo namawiac. Pierwotnie bransoletki mialy powstac 2, potem ponoc 3, teraz już 4 bransoletki są w trakcie licytacji, a w weekend zostaną wystawione kolejne 2, choc nie zdziwię się, jeśli będzie ich jeszcze więcej :-)
Nie jestem tak zdolna jak moje koleżanki, postanowiłam jednak sprobowac swoich sil w czymś innym niż tylko składaniu. W ten oto sposob powstały 2 serduchowe zawieszki - jedna z serduszkiem z drutu wigiętego w odpowiedni kształt i młotkowanego oraz malą cyrkonią w kolorze szampana, drugie serduszko to mój pierwszy w życiu ( co widac zresztą) twór z Art Clay z kropelką Swarovski. Piękne to one nie są, ale włożylam w nie swoje serce, tym bardziej, że tym razem Orkiestra gra dla wcześniaków, a pamiętam bardzo dobrze, że niespelna 11 lat temu mój syn spedzil 2 miesiące w inkubatorze z tym jakże pięknym sercem. Dziękuję za to wszystkim, ktorzy się do tego przyczynili. Mam nadzieję, że w tym roku moje serduszka pomogą uratowac jakiegoś okruszka.







No i element wymagany przez pomysłodawczynię czyli zdjęcie charmsa z twórczynią :-)






No i najważniejsze - link do aukcji serduszkowych :-)
Polecam bransoletki, te obecnie wystawione są naprawdę cudne, jedną nawet marzę nabyc, ale o tym ciii...:-D